Warto pamiętać, że dziecko nie zawsze powie, że widzi gorzej, bo często nie ma porównania i nawet nie wie, że może widzieć inaczej i lepiej.
Dlatego nie warto czekać z badaniem wzroku do momentu, kiedy dziecko zacznie mrużyć oczy, będzie miało problem z odczytaniem informacji z tablicy albo samo powie, że widzi niewyraźnie.
Regularne badania wzroku pozwalają wykryć nieprawidłowości wcześniej, zanim zaczną wyraźnie wpływać na codzienne funkcjonowanie dziecka.
Kiedy po raz pierwszy zbadać wzrok dziecka?
Zgodnie ze stanowiskiem ekspertów Polskiego Towarzystwa Okulistycznego i Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego przesiewowa ocena wzroku powinna odbywać się już w pierwszych miesiącach życia, a następnie na kolejnych etapach rozwoju dziecka.
Zakres takiej oceny zmienia się wraz z wiekiem. Dziecko nie musi więc znać liter ani umieć czytać, żeby można było zbadać jego wzrok.
W jakim wieku warto badać wzrok dziecka?
Polskie Towarzystwo Okulistyczne oraz Polskie Towarzystwo Pediatryczne wskazują konkretne etapy rozwoju, w których powinny odbywać się przesiewowe badania wzroku:
• 6.–9. tydzień życia
• 6.–9. miesiąc życia
• 3.–4. rok życia
• 6.–7. rok życia
• 12.–13. rok życia
Zakres wykonywanych testów jest dostosowany do wieku dziecka.
Warto pamiętać, że są to terminy badań przesiewowych. Jeśli u dziecka została już rozpoznana wada wzroku, pojawiają się niepokojące objawy albo specjalista zalecił częstsze kontrole, harmonogram badań ustala się indywidualnie.
Dlaczego dziecko może nie powiedzieć, że widzi gorzej?
Dziecko może nie mieć punktu odniesienia, który pozwoli mu stwierdzić, że widzi gorzej niż inni.
Jeżeli wada rozwija się stopniowo, obraz, który widzi, może być dla niego po prostu normalny. Dlatego brak skarg ze strony dziecka nie zawsze oznacza, że widzi ono prawidłowo.
To jeden z powodów, dla których profilaktyczna ocena wzroku jest ważna również wtedy, gdy rodzic nie zauważa niczego niepokojącego.
Kiedy nie warto czekać do kolejnego planowego badania?
Jeśli zauważysz niepokojące sygnały lub zachowanie dziecka, nie warto czekać do kolejnego terminu badania profilaktycznego.
Wcześniejszej kontroli mogą wymagać między innymi sytuacje, gdy dziecko:
- często mruży oczy,
- zasłania jedno oko,
- nietypowo ustawia lub przechyla głowę podczas patrzenia,
- przybliża książkę, telefon lub inne przedmioty,
- ma trudności z odczytywaniem informacji z tablicy,
- zgłasza niewyraźne widzenie lub dolegliwości podczas pracy wzrokowej.
A co, jeśli dziecko już nosi okulary?
Wtedy częstotliwość badań ustala się indywidualnie.
Znaczenie mają między innymi wiek dziecka, rodzaj i wartość wady wzroku oraz to, jak zmieniała się ona pomiędzy kolejnymi badaniami.
Szczególnej obserwacji wymaga krótkowzroczność u dzieci, ponieważ wada może zwiększać się w okresie wzrostu.
Co jeśli podczas badania zostanie rozpoznana krótkowzroczność?
W przypadku krótkowzroczności ważne jest nie tylko zapewnienie dziecku wyraźnego widzenia, ale również obserwowanie, jak wada zmienia się w czasie.
Jeżeli krótkowzroczność postępuje, można rozważyć rozwiązania przeznaczone do spowalniania jej progresji. W zależności od wyników badania i indywidualnej sytuacji dziecka mogą to być między innymi specjalistyczne soczewki okularowe, wybrane miękkie soczewki kontaktowe lub ortokorekcja.
Regularna kontrola wzroku jest ważna także wtedy, gdy wszystko wydaje się w porządku
Nie każdy problem ze wzrokiem daje od razu wyraźne objawy, a dziecko nie zawsze potrafi powiedzieć, że widzi inaczej niż powinno.
Dlatego warto pamiętać o badaniach przesiewowych na kolejnych etapach rozwoju dziecka i reagować wcześniej, jeśli pojawią się niepokojące objawy.
A jeśli wada wzroku została już rozpoznana, dalsze kontrole powinny być dopasowane do potrzeb konkretnego dziecka.









